Witanie z gośćmi

Na pewno wielu z Was ma problemy ze zbyt wylewnym witaniem gości przez Waszego psa. Większość psów ma to do siebie, że gdy tylko usłyszą pukanie do drzwi stają się bardzo natarczywe. Jest to problem psów niezależnie od ich wieku. Dotyczy on zarówno szczeniaków i jak dorosłych już czworonogów. O ile dla nas może to być normalne, nie koniecznie jest to coś przyjemnego dla gości odwiedzających nasz dom. Wiele psów widząc nową osobę w domu zaczyna na nią skakać, gryźć czy chociażby lizać. Dlaczego tak się dzieje? Otóż nasz czworonóg po prostu chce zwrócić uwagę na swoją osobę. Jest to coś w rodzaju dziecięcego pisku. Pies nie ma innego sposobu na pokazanie swojej obecności niż właśnie gorliwe przywitanie nowego gościa. Jest to też pewien sposób na rozładowanie energii i pokazanie swojej niezmiernej radości. Niezależnie od tego, jaka będzie nasza reakcja, czy uśmiechniemy się czy też skarcimy psa, osiągnie on zamierzony cel. Zwróci naszą uwagę i ukaże nam swoją obecność, a o to właśnie chodziło. Ale czy musi tak być? Wcale nie. Istnieją sposoby oduczenia naszego psa takich zachowań. Bez względu na jego wiek, choć oczywistym jest, że im starszy pies tym ciężej będzie narzucić mu nowe zachowania. Najczęstszym zachowaniem psów związanym z witaniem gości jest skakanie na nich. Istnieją sposoby na poradzenie sobie z energią i radością naszego psa. Zabrońmy mu skakania, ale nie zabierajmy nagrody, a mianowicie uwagi człowieka. Pokażmy naszemu czworonogowi, że uwagę tą może zdobyć w inny, bardziej przyjemny dla ludzi sposób. Takie zmiany należy wprowadzić w życie przed zaproszeniem kogokolwiek do naszego domu. Przed przyjściem gości proponuję odesłać psa na jego legowisko. Jeżeli pomimo naszych próśb pies będzie chciał iść w stronę drzwi zasłońmy mu drogę własnym ciałem. W końcu znudzi się przeciskaniem pomiędzy naszymi nogami i wróci na własne miejsce. Następnie dobrze jest dać psu jakieś zajęcie. Rzućmy mu kość czy jakąś zabawkę. Każdy pies relaksuje się poprzez gryzienie różnych przedmiotów. Tak będzie i w tej sytuacji. Jednocześnie zrozumie on, że nie jesteśmy aktualnie zainteresowani jego przywitaniem i że powinien zająć się sobą. Jeżeli natomiast nasz pies za żadną cenę nie chce pozostać na swoim legowisku pozwólmy mu stanąć w jakiejś odległości od nas. Jeżeli niezmiennie pozostaje w tym miejscu, możemy wpuścić gościa do domu. Poprośmy gościa aby nie nawiązywał z psem żadnego kontaktu. Nie mówił do niego, nie patrzył. Dopóki sami nie zaaranżujemy takiej sytuacji. Kontakt wzrokowy również może pobudzić naszego psa do rzucenia się w stronę gościa. Jeżeli jednak mimo wszystko pies przybiegnie odprowadźmy go na miejsce i wróćmy do przywitania. Gdy na spokojnie przywitamy się z gościem zachęćmy również naszego psa do podejścia. Myślę, że w tej sytuacji wystarczy wypowiedzenie jego imienia. Jeżeli pies znowu rozpocznie witanie od skoków zignorujmy go. Najlepiej odwróćmy się i nie odzywajmy. Po chwili nasz pupil zrozumie, że takie zachowanie wiąże się z całkowitą utratą kontaktu a więc nie przynosi oczekiwanych rezultatów. W takiej sytuacji jego łapy pozostaną na ziemi. Wtedy możemy pozwolić sobie na pochwałę naszego psa, by zrozumiał że właśnie o to nam chodziło. Jeżeli to nie pomoże, proponuję przy każdym skoku odprowadzić psa na jego miejsce. Musimy być cierpliwi i nie odpuścić nawet jednego podskoku. Jeżeli pies pozostanie na swoim legowisku powinniśmy pochwalić go za jego zachowanie. Po jakimś czasie pies zrozumie, że skoki są nieopłacalne, natomiast spokój owszem.  Niektórzy z nas mają jednak jeszcze inny problem. Co jeżeli nasz pies zamiast witać się z gośćmi jest wycofany i nieufny? W takiej sytuacji musimy pomóc naszemu czworonogowi nawiązać lepszy kontakt z ludźmi. Najlepiej zrobić to przez dobre skojarzenia. Postawmy przy drzwiach smakołyki dla psa i poprośmy wchodzących o poczęstowanie nimi naszego pupila. Zwierzak szybko skojarzy, że wizyta nowych osób wiąże się ze smaczną nagrodą, więc zacznie oczekiwać takowych wizyt z przyjemnością. Jeżeli natomiast nasz pies witając nowych ludzi przejawia agresję, powinniśmy skontaktować się ze szkoleniowcem, behawiorystą bądź weterynarzem. Nie możemy ignorować żadnych, nawet najmniejszych, przejawów agresji. Nie możemy również zwalczać ich na własną rękę. Tym zajmują się doświadczeni ludzie, myślę że poradzą sobie z tym o wiele lepiej i szybciej niż my. Pamiętajmy jednak, że nasz pies jest członkiem naszej rodziny i nie możemy całkowicie go ignorować. Jeżeli odwiedzają nas goście, odwiedzają również jego więc pozwólmy mu ich przywitać ;)

Komentarze: “Witanie z gośćmi”

  • Klaudia Tupek:

    Dziękuje ta porada bardzo mi pomogła.Moja suczka już nie skacze na moich gości i wszyscy ją chwalą za takie zachowanie.Lubię waszą stronę.