Pies sam w domu

Ważnym problemem, który na pewno należy rozpatrzeć jest zostawianie psa samego w domu. Oczywiście dobrze byłoby, gdyby nasz pies miał ciągłe towarzystwo któregoś z domowników. Jeżeli jest to jednak nie możliwe powinniśmy zadbać o to, by pies zachowywał się właściwie. Wielu z Was na pewno zastanawia się dlaczego niektóre psy potrafią spokojnie odczekać czas, w którym właściciele są nieobecni, a inne z kolei skomlą i niszczą wszystko, co napotkają na swej drodze. Dobrym znakiem jest, jeśli po powrocie do domu widzimy psa spokojnie oczekującego na nasz powrót. Mieszkanie jest wtedy w jak najlepszym porządku. Dowodzi to, że jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami psa, który potrafi zapanować nad samotnością. Rozumie on, że jego właściciel jest jego panem i może wychodzić z domu kiedy tylko chce, a on powinien spokojnie zaczekać na jego powrót. Sytuacja wygląda dużo gorzej kiedy mamy psa, który uważa, że to on rządzi w domu. Domaga się on wtedy ciągłego towarzystwa człowieka. Robi to w sposób mniej, lub bardziej kulturalny. Pies taki może posunąć się nawet do zdemolowania mieszkania. Dlaczego to robi? Otóż trzy czwarte właścicieli psów takie zachowanie tłumaczy nudą psa, złością bądź nawet strachem. Często jest to błędne tłumaczenie. Próbujemy porównać naszego pupila do człowieka i przypisujemy mu w ten sposób ludzkie cechy. Otóż jest prawdopodobne, że człowiek ze złości mógłby zniszczyć fotel, czy ulubione kapcie osoby, która pozostawiła go sama. Pies owszem robi to ze zdenerwowania. Ale denerwują się tylko psy, które uważają, że ich właściciel nie ma prawa ich opuścić. Takie myślenie jest tylko i wyłącznie winą posiadaczy psów. Pies nabywa takiego przekonania kiedy dostaje pozwolenie na wszystko. Oczywistym jest, że jeśli pies może sobie pozwolić na wskoczenie nam na kolana kiedy tylko chce, skakanie na nas w formie przywitania czy gryzienie nas bez powodu, po jakimś czasie odbierze to jako pozwolenie na wszystko i pójdzie odrobinę dalej. Dlatego próbuje zmusić nas do zabierania go wszędzie i zawsze. Właśnie stąd bierze się owe drapanie mebli, skrobanie drzwi czy niszczenie dywanów. Pies chce zwrócić naszą uwagę i udaje mu się to. Domownicy po powrocie widzą szkody wyrządzone przez czworonoga i zajmują się nim. Musimy pamiętać, że pies nawet ukarany czuje się szczęśliwy zwróceniem naszej uwagi. Także co powinniśmy zrobić, jak wychować psa, który nie potrafi znieść samotności? Wiele osób przed wyjściem z domu wyłącza radio i telewizor przez co zapada cisza. Jest to coś zupełnie innego, niż gdy jesteśmy w domu i ciągle coś się dzieje. Do tego dużo osób przed opuszczeniem mieszkania stara się pocieszyć psa mówiąc mu że jest biedny, że zaraz zostanie sam. Jest to ogromny błąd ze strony właścicieli. Oczywiście żaden pies nie zrozumie naszych słów, ale doskonale usłyszy ton naszej wypowiedzi, który dla niego świadczy o czymś strasznym. Coś strasznego faktycznie dzieje się. Nagle po zamknięciu drzwi w domu zapada cisza. Pies widzi, że został sam i zaczyna panikować. W takiej sytuacji nie wiemy czego możemy się po nim spodziewać. Po naszym powrocie z pracy pies zazwyczaj rzuca się na nas i zaczyna nas lizać a my cierpliwie mu na to pozwalamy. W ten sposób po raz kolejny pokazujemy naszemu psu, że to on jest panem. Jaki jest zatem sposób na nauczenie psa spokojnego oczekiwania na nasz powrót? Powinniśmy utwierdzić go w przekonaniu, że wychodzenie z domu to coś zupełnie normalnego. Przed wyjściem zostawmy włączone radio bądź telewizor. Ubierzmy się nie zwracając najmniejszej nawet uwagi na psa. Zachowujmy się jakby go nie było. Wyjdźmy i wróćmy za kilka minut.

Po wejściu do domu po raz kolejny zignorujmy naszego pupila. Nie witajmy się z nim pomimo jego radości. Zajmijmy się swoimi sprawami i dopiero po paru minutach poprośmy go żeby przyszedł i przywitał się z nami. Zostańmy w domu dłuższą chwilę i wyjdźmy po raz kolejny. Po raz kolejny oczywiście ignorując psa w ten sam sposób. Powtórzmy to kilka razy. Niektóre psy już po jednym weekendzie spędzonym na takiej nauce zaczynają dostrzegać, że wyjście z domu to coś normalnego, a właściciel nie jest niczym zagrożony gdy opuszcza dom. W ten sposób oczekiwanie na nasz powrót staje się dla nich mniej stresujące. Osiągają one spokój ducha i potrafią zająć się sobą pod naszą nieobecność. Owe zajęcie się sobą nie oznacza zrobienia szkód w domu. Jeśli trafi nam się wyjątkowo uparty pies, który pomimo takowych ćwiczeń wciąż od czasu do czasu wyrządzi jakąś szkodę, ignorujmy go. Z czasem i on zrozumie, że to my jesteśmy właścicielami i możemy wyjść i wrócić do domu kiedy tylko chcemy. Pamiętajmy jednak, że każdy pies, dokładnie tak jak człowiek, nie lubi samotności. Postarajmy się więc spędzać z nim tak dużo czasu jak to tylko możliwe.

4 Responses “Pies sam w domu”