Czym karmić pieska?

No to kiedy już mamy pieska w swoim domu pojawia się jeden z pierwszych podstawowych dylematów. Mianowicie czym go karmić? Na pewno musimy wziąć pod uwagę, że nasz pies tak samo jak my, potrzebuje określonej ilości witamin, której musimy przestrzegać przy każdym posiłku. W zależności od wieku psa i stanu jego zdrowia każdego psa karmi się inaczej. Z pokarmem u psów jest dokładnie tak jak u ludzi. W związku z tym oczywistym będzie fakt, że szczeniaka nakarmimy zupełnie inaczej niż psa dorosłego. Innego pokarmu będzie potrzebowała od nas również suka w ciąży. Jedzenie, które dostanie nasz piesek możemy nabyć w sklepie, lub bazując na odpowiedniej ilości witamin przygotować je sami. Szczeniak powinien dostawać pokarm od trzech do czterech razy dziennie. Pamiętajmy, że musi to być pokarm o wysokiej strawności, nie chcemy przecież aby nasz czworonóg nabawił się choroby czy biegunki. Jeżeli zdecydowaliśmy, że jedzenie przygotujemy sami musimy mieć na uwadze fakt, że powinno ono zawierać witaminy, ryż, kurczaka oraz warzywa. Myślę, że nie muszę dodawać, iż wszystko powinno zostać pokrojone na małe kawałeczki, aby nasz piesek się nie zakrztusił. Dorosłemu psu wystarczą jedynie dwa posiłki dziennie. Jednak i tutaj zasada żywienia nie ulega zmianie. Powyższe składniki pokarmowe powinny zostać zawarte również w posiłku dla dorosłego psa. Możemy urozmaicić je również o makaron. To, co dajemy naszemu psiakowi do jedzenia jest niezmiernie ważne, ponieważ wpływa nie tylko na jego zdrowie ale również na samopoczucie i prawidłowy rozwój. Jeżeli decydujemy się na pokarm gotowy, zakupiony w sklepie pamiętajmy o ostrożnym wyborze firmy. Tanie pokarmy (oczywiście nie wszystkie) niejednokrotnie wykonywane są z nienajlepszych produktów, przez co nie są zdrowe dla naszego pupila. Przy wyborze gotowego pokarmu dobrze jest zasięgnąć porady weterynarza, on wie co jest najlepsze dla pieska. Obecnie istnieje możliwość dobrania odpowiedniej karmy do wieku oraz rasy psa, dzięki czemu wiemy że karmimy go odpowiednio dobranymi składnikami – a dodatkowo oszczędzamy na czasie przy przygotowaniu posiłków. Ja jednak jestem za tym, żeby z gotowych posiłków piesek miał jedynie suchą karmę. Resztę możemy przygotować sami, wtedy mamy pewność co je nasz pupil. Oprócz jedzenia nasze pieski potrzebują również picia. Niestety same sobie nie naleją. W naszej odpowiedzialności leży pilnowanie by piesek miał ciągły dostęp do wody. Musi to być woda świeża i czysta, niekoniecznie przegotowana, choć oczywiście ta jest lepsza. Dodatkowo szczeniaczki powinny pić mleko przez przynajmniej pierwszy miesiąc życia. Młode pieski rozwijając się potrzebują dużo białka. W końcu to białko ma wpływ na ich kości, a ich struktura nie odbiega niczym od kości dziecięcych. Dlatego dobrym pomysłem będzie podanie pieskowi jogurtu, czy serka waniliowego. Pamiętajmy, że otyłość to choroba występująca nie tylko u ludzi. Powinniśmy okresowo sprawdzać wagę naszego pieska i nie dopuścić do tego aby był za gruby. Jeżeli już do tego dojdzie musimy przygotować się na duży trud w to włożony. Piesek niestety nie rozumie że powinien schudnąć i nie wykaże się silną wolą. Ciężko będzie przetłumaczyć mu, że nie dostanie więcej jedzenia niż to konieczne. Oczywiście na rynku dostępne są karmy dla psów otyłych, jednak zróbmy wszystko by naszego psiaka problem ten nie dotyczył. W jednym z poprzednich artykułów pisałam o zmianie karmy dla pieska. Jeżeli nasz piesek już dorośnie i z jakiegoś powodu zdecydujemy, że stara karma nie jest już dla niego wystarczająco dobra powinniśmy przyzwyczajać go do tej zmiany stopniowo. Proponuję wykonanie proporcji. Wygląda to tak, że początkowo mieszamy dwie karmy tak, że piesek ma dużo starej karmy a tylko niewiele nowej. Następnie z każdym posiłkiem zwiększamy ilość nowej karmy a zmniejszamy ilość starej. Robimy tak aż do momentu kiedy w miseczce naszego pupila zostanie sama nowa karma. Zaoszczędzimy mu wtedy problemów z rewolucjami żołądkowymi. Jemu a przy okazji sobie. Jak widzicie karmienie psa nie jest tak skomplikowane jak się wydaje. Należy jedynie podejść do tego z głową i zastanowić się co my na miejscu naszego pieska chcielibyśmy zjeść. Pamiętajmy jednak, że co za dużo to nie zdrowo.