Zęby i pazury

Pielęgnacja króliczych zębów i pazurów

Pazury, jak i zęby u królików miniaturek rosną całe życie. Jeżeli królik żyje na wolności (tzn. w warunkach naturalnych), to sam w miarę możliwości razy sobie ze ścieraniem zębów i pazurów. Jeżeli jednak królik jest udomowiony, to może mieć z tym wiele problemów. Oczywiście wszystko zależy od tego, jak często na przykład wychodzimy z królikiem na spacer, ale musimy zdać sobie sprawę, że królik domowy nie poradzi sobie ze ścieraniem sam i musimy mu w tym pomóc.

 

Zacznijmy od skracania pazurów. To oczywiście podstawowa czynność w pielęgnacji i opiece nad naszym pupilem. Pazury przerośnięte i niezadbane mogą sprawiać królikowi ból i przez to nasz uszatek może przestać się poruszać. Do wykonania tego zabiegu potrzebny jest oczywiście odpowiedni sprzęt. Po pierwsze powinniśmy mieć odpowiednie cążki lub nożyczki. W sklepach zoologicznych dostępne są różne rodzaje tych sprzętów, także możemy wybrać sobie właściwy. Są one w przyzwoitych cenach, wiec o to nie ma się co martwić. Ważne jest odpowiednie dobranie cążków, aby nie zrobić królikowi krzywdy. Przygotujmy też na wszelki wypadek środek dezynfekujący (na przykład wodę utlenioną) oraz sterylną gazę, w razie, gdyby trzeba było zatamować krwawienie. Ważne jest także dobre oświetlenie, bo „pracujemy” wtedy w lepszych warunkach, przez co jest mniejsze ryzyko zrobienia króliczkowi krzywdy. Warto także zapewnić sobie dodatkową osobę do pomocy, gdyż mogą nastąpić problemy z przytrzymaniem królika, bądź czymś podobnym. Przed zabiegiem radze przyjrzeć się dokładnie pazurom, aby dostrzec ukrwioną część pazura, której nie możemy obciąć (jeśli królik ma czarne pazury i ciężko jest coś zauważyć, wtedy obcinamy mu pazurki częściej, ale same końcówki). Cążki powinniśmy przyłożyć mniej więcej 3 do 4 mm od tej właśnie części. Starajmy się wykonywać ten zabieg bardzo dokładnie, aby nie uszkodzić pazurków królika. Taki zabieg powinno się wykonywać mniej więcej co dwa miesiące, chociaż to wszystko zależy od indywidualnego królika. Jeżeli boimy się, że coś może stać się naszemu królikowi domowemu i nie chcemy go narażać na ewentualny ból, to zawsze można wybrać się do weterynarza. On będzie wiedział, jak dokładnie i bezboleśnie przeprowadzić ten zabieg i raczej zrobi to za małe pieniądze (ale kwestia pieniędzy pozostaje już w jego rękach).

 

Ważna rzeczą w opiece nad naszym królikiem miniaturką jest dopilnowanie, aby stale ścierał on swoje zęby. Jest to element codziennej pielęgnacji, którą królik wykonuje samodzielnie. Jednak my musimy mu w tym pomóc. Jak? Nie ma potrzeby ścierania mu zębów samodzielnie (a nawet jest to zabronione). Wystarczy kupić lub też wyposażyć (bo nie koniecznie trzeba kupować) królika na przykład  w gałązki, które pomagają mu w tym zabiegu. Kiedy gryzie on gałązki zęby się ścierają. Gałązki możemy zebrać samodzielnie (musimy jednak pamiętać, aby zbierać je w miejscach dalekich od ulic i dobrze je później oczyścić) lub też kupić w sklepie zoologicznym. Jedne z najlepszych gałązek, to gałązki jabłoni. W tym procesie pomaga także siano, które żuje nasz pupil, dlatego musimy go w niej wyposażyć, a może bardziej wyposażyć w nie klatkę. Dobrym wyjściem jest też dostarczenie królikowi miniaturce kawałka drewna, albo kartonu, który mógłby sobie obgryzać. Jeżeli nie pomożemy królikowi w ścieraniu zębów, to może to doprowadzić do wielu problemów. Zbyt długie, nieścierane zęby mogą powodować problemy z zamykaniem pyszczka oraz problemy z jedzeniem. Może to także doprowadzić do wrośnięcia zębów w dziąsła, co sprawia królikom ból. Zdarzają się także przypadki, w których niezbędna jest interwencja lekarza weterynarii. Tylko on może wykonać zabieg ścinania zębów, gdyż on się na tym zna. Sami możemy zadać wielki ból królikowi, dlatego nie wykonujmy tego zabiegu! Gdy wykonuje go weterynarz, to zabieg dla królika jest bezbolesny.

 

Te wie rzeczy, o których się dzisiaj dowiedzieliście są bardzo ważne w codziennej opiece nad królikami domowymi. Nie możemy zaniedbać żadnej z tych rzeczy, bo to oczywiście wychodzi na złe naszemu królikowi, a tego raczej nikt by nie chciał.

3 Responses “Zęby i pazury”