Układ oddechowy

Choroby układu oddechowego

Króliki można w wielu przypadkach porównać do ludzie. One też chorują na poważne i mniej poważne choroby… mało powiedziane. One czasem chorują na takie same choroby, jak ludzie. Właśnie takimi chorobami są choroby układu oddechowego. Można powiedzieć, że te choroby są bardzo częstymi w przypadku, kiedy atakują człowieka, ale nie przechodzimy ich tak samo, jak króliki miniaturki.

Pierwszą z takich chorób jest katar. Tak właśnie! Zwykły katar, który czasem może powodować inną chorobę, znacznie cięższą. Jeżeli chodzi o tę chorobę, to najgorsza w tym wszystkim jest obniżona odporność. Wtedy właśnie królik może zachorować na coś znacznie gorszego. Katar wywołuje zazwyczaj bakteria Pasteurella mustocida lub bakterie Pseudomonas aeruginosa, Bordatella bronchiseptica a także Staphylococcus aereus. Jeżeli udamy się do weterynarza to prawdopodobnie przepisze naszemu pupilowi antybiotyki. Katar jest zazwyczaj chorobą zaraźliwą. Króliki, które nie wykazują żadnych objawów kataru mogą być jego nosicielami. Jednak katar nie zawsze musi być spowodowany chorobą. Może to być katar nie zaraźliwy, a jego przyczyna to zazwyczaj pyłki na przykład z trocin. Podrażniają one układ oddechowy naszego zwierzaka i zaczyna on kichać. W takim wypadku należy po prostu dbać o higienę klatki, katar powinien wtedy przejść.

Króliki domowe oprócz kataru mogą się także przeziębić. Tutaj uwaga, bo królik może się zarazić od swojego opiekuna, tak, więc jeżeli jesteście chorzy, to uważajcie i ograniczcie swoje kontakty z pupilem. Objawami przeziębienia jest kichanie, katar, brak apetytu, łzawienie oczu oraz częste mycie pyszczka. Najczęściej jest to choroba, która spowodowana jest przez przeciąg (tak jak u człowieka), suche powietrze, stres, pożywienie, które nie dostarcza królikowi wystarczającej ilości witamin oraz brak higieny lub nieodpowiednia higiena. Jeżeli już nasz uszatek zachoruje na przeziębienie, to możemy mu pomóc inhalacjami, ale oczywiście nie zapominajmy o koniecznej wizycie u weterynarza.

oddechowy

Następny opisany przeze mnie przypadek, to w zasadzie nie choroba, a raczej dolegliwość, która może spotkać zarówno człowieka, jak i królika i inne zwierzęta. Chodzi mi dokładnie o zakrztuszenie i zadławienie. Objawami tych dolegliwości jest sztywność ciała, odruch wymiotny, nerwowe poruszanie się, ślinienie się, odruch przeżuwania, wytrzeszcz oczu, a także trudności z oddychaniem. Jeżeli już zauważycie takie objawy, to możecie się zacząć niepokoić. Królik domowy może wziąć do pyszczka prawie wszystko, co znajdzie się na jego drodze, jeżeli tylko jest małe i zmieści się do jego buzi. Od naszej reakcji zależy oczywiście życie królika. Musimy udzielić mu szybkiej pierwszej pomocy. Ustawimy się na początku do królika tak, aby jego głowa była przodem do nas. Lewą ręką chwytamy królika pod brzuszkiem, a prawa sobie pomagamy. Odwracamy królika do góry nogami, a plecami powinien przywierać on do naszego brzucha. Rozciągamy przednie łapy królika, aby jego brzuch był odpowiednio napięty. Następnie wolną ręką szukamy miejsca, gdzie kończy się brzuch a zaczynają żebra. Naciskamy następnie to miejsce od 1 do 3 razy (robimy to palcem wskazującym i środkowym). Jeżeli królik zacznie zaraz potem normalnie oddychać i przeżuwać, to znaczy, że najgorsze problemy są już za nami. Następnie trzeba zabrać królika do weterynarza, bo może mu grozić poważniejsza choroba. Najlepiej tą pierwszą pomoc przećwiczyć na jakimś misiu lub czymś podobnym, żeby być przygotowanym i wykonać tę czynność w kilka sekund.

Dość poważną choroba u królików jest zapalenie płuc. Zresztą ludzie także przechodzą ją poważnie. Jeżeli królik ma trudności z oddychaniem, meczy go uporczywy katar, traci zainteresowanie rzeczami, które wcześniej go interesowały, nie chce jeść, a przy tym traci na wadze, a z jego pyszczka czuć nieprzyjemny zapach, to znaczy, ze powinniśmy zwrócić się z naszym uszatkiem do weterynarza, aby zapobiec najgorszemu. Lekarz weterynarii zazwyczaj w takich przypadkach stosuje antybiotyk, ale trzeba także odpowiednio się opiekować naszym zwierzakiem. W klatce trzeba mu zapewnić ciepłe miejsce, które pomoże mu w rekonwalescencji. Możemy na przykład do klatki włożyć termofor, ale trzeba go w coś owinąć, można też cześć klatki ogrzewać lampą na podczerwień. Wtedy nasz królik będzie się lepiej czuł i będzie powoli wracał do zdrowia.