Kot zwierzęciem pożytecznym

      O ile kot w mieście jest na ogół wzorcowym paniczykiem, któremu nie pozwala się nawet na wychodzenie z domu i który całe dnie spędza wylegując się przy ciepłym piecu, o tyle rola jego rola na wsi jest dokumentnie inna. Tam, mimo iż swą ważnością nie dorównuje zwierzętom w gospodarstwie takim jak krowa czy świnia i związku z tym nie dostaje tak bogato jeść, to ostatecznie nakłada się na niego ważny obowiązek pilnowania majątku przed gryzoniami. W zagrodzie, gdzie jest kot, nie mają prawa urzędować myszy ani szczury, jest on zatem zwierzęciem jak najbardziej pożądanym i pożytecznym. Prawdę mówiąc nie tylko na wsi. Obliczono, że w ciągu roku jeden kot jest w stanie upolować nawet 3000 myszy. Setki kotów walczą z tymi szkodnikami w magazynach, sklepach w portach i na statkach. Jeszcze nie tak dawno, bo zaledwie w ubiegłym stuleciu szanujący się „wilk morski” odmawiał służby na statku na którym brakowało pokładowego kota. Koty też dotrzymały towarzystwa średniowiecznym wojskom chroniąc cięciwy kusz i łuków od zjedzenia ich przez myszy.

Kot zwierzęciem pożytecznym.

     Kodeks walijski już w X wieku docenił rolę kotów i wprowadził kary za ich zabijanie oraz uregulował warunki ich kupna. Za zabitego kota   należało oddać jagnię lub taką ilość zboża która pokryłaby od wąsów aż do końca ogona wiszące za ogon zwłoki kota, co w efekcie końcowym dawało całkiem spory stos zboża.

      Koty wykorzystywano także jako zwierzęta doświadczalne. Wiele z nich zginęło w służbie nauki. Dzięki przeprowadzonym na nich doświadczeniom mamy możność przeprowadzenia u ludzi nie tylko odpowiednio uzasadnionego, przyczynowego i skutecznego leczenia zachowawczego, ale także wykonywania skomplikowanych operacji. Badania na tych czworonogach umożliwiły zapobieganie wielu chorobom zakaźnym występujących tak u ludzi jak i zwierząt.

      W niektórych krajach koty o jednolitym umaszczeniu hodowane są na futra. Ich skóry o jednobarwnym włosie ze względu na łatwość uszlachetniania służą do wykonywania imitacji futer bardziej wartościowych. Rokrocznie na światowe rynki trafia ponad milion skór kocich, w dużym stopniu pochodzących ze specjalnych hodowli. W Polsce takie hodowle kotów nie są znane.