Kot w literaturze i sztuce

     Miłośnikami kotów są nie tylko zwykli ludzi, dla których stworzenie to jest nierzadko jedynym bliskim przyjacielem, ale również jednostki sławne: mężowie stanu, szefowie, naukowcy, dziennikarze, pisarze, malarze itp. tak dawniej jak i w czasach obecnych. Do wielkich przyjaciół tych czworonogów należeli między innymi: prorok Mahomet , następnie papież Grzegorz Wielki , kolejno kardynałowie Armand Jean Richelieu i Thomas Wolsey, Piotr Wielki, George Waszyngton, kompozytorzy Maurice Ravel i Wolfgang Amadeus Mozart, uczeni, myśliciele i politycy tacy jak Isaac Newton, Jean Jacques Rousseau, Georges Clemenceau i jeszcze wielu, wielu innych. Legenda mówi, że pewnego razu Mahomet nakazał obciąć kawałek swojej szaty, aby nie zbudzić śpiącej na niej kotki Muezzi. Dlatego też Mahometa nazywano ojcem kotów. Według legendy, zasługą jego jest obdarzenie całego kociego rodu , zdolnością spadania  ich na cztery łapy z każdej wysokości. Religia mahometańska do dnia dzisiejszego nakazuje dokarmiać bezdomne koty. Pisarze a także malarze szukali w nich natchnienia do pracy. Niejednokrotnie były one bohaterami ich książek, poematów czy wierszy, prezentowali je na płótnach i w rzeźbie. Jeden z włoskich poetów Dante Alighieri, był właścicielem pary persów, które tak zostały wytresowane, że potrafiły na rozkaz z nim współpracować tzn. przewracać kartki księgi  czy przynosić swojemu panu drobne rzeczy. Inny zaś również włoski poeta Francesco Petrarka, swoją miłość do jedynego przyjaciela, jak nazywał ulubionego kota okazał w ten sposób , że zabalsamował go po śmierci. Francois Rene Chateaubriand został obdarowany przez papieża Leona XII kotem o imieniu Micetto, do prezentu dołączono nakaz przestrzegania piątkowego postu w karmieniu czworonoga. Natomiast Armand Jean Richelieu nie rozpoczynał żadnej pracy, jeżeli nie przebywał obok niego przynajmniej jeden z ulubionych kotów. W twórczej pracy, koty asystowały także Marcinowi Lutrowi czy Abrahamowi Lincolnowi. Alfred Brehm  zoolog niemiecki przedstawił w swojej  pracy zwyczaje niezwykłego kota swego ojca, przyrodnika i badacza ptaków. Kot ten, tak dobrze wiedział czym zajmuje się jego opiekun, że potrafił polować na róże ptaki i przynosił je żywe lub przyduszone jakby chciał pomóc w badaniach. Jednocześnie należy tu zauważyć, że nigdy nie zainteresował się żadnym ptakiem z kolekcji swojego pana. Austriacki znakomity zoopsycholog Konrad Lorenz, wybitny eseista i laureat nagrody Noabla, w swoich książkach nakreślił mnóstwo przeróżnych zachowań kot i sporo też danych dotyczących współżycia kota i człowieka. Na temat miejsca kota w literaturze i sztuce można by napisać całe tomy. Stworzenie to bardzo mocno jest związane z człowiekiem i jego twórczością. Pierwszego niezwykłego kota poznajemy już w dzieciństwie czytając bajkę „Kot w butach”. Spotykamy go także w takiej powieści jak „Alicja w krainie czarów”  czy też w „Zemście” Fredry. Temat kota przeplata się w bajkach , przypowieściach opowiadaniach i filmach, ma on w sobie coś szczególnego, niezwykłego a zarazem tajemniczego. Kot jest wdzięcznym tematem, także współczesnych utworów literackich, Colette jest autorem uroczej powieści pt. „Kotka” i opowiadania „Kicia”, ukazujące wielką miłość autora do tych zwierząt. Koty występują także w bajkach Phaedrusa, w bajkach Jakoba Grimma są tam głównymi bohaterami. Z kotami nie rozstawali się: Honore Balzak, Wiktor Hugo, Marek Twain a z pośród Polaków: Maria Skłodowska-Curie, Melchior Wańkowicz czy Jerzy Szaniawski. Znakomita, światowej sławy aktorka Brigitte Bardot w swojej fermie położonej pod Paryżem obok psów, kóz i osła trzymała aż 23 koty. Kot pojawia się także w sztukach plastycznych a głównie w malarstwie. W 1987 roku w rzymskim Palazzo Barberini przygotowano wystawę pt. „Koty w sztuce. magia codzienności”. Kota pokazali tacy malarze jak Auguste Renoir-”Chłopiec z kotem”, Morris Hirschield-”Kot angora”, Gustaw Dore-”Kot w butach” i wielu innych sławnych i wielkich twórców. Koty pojawiły się również na znaczkach pocztowych, bogatą ich kolekcję stworzył wybitny polski grafik Janusz Grabiński. Seria ta jest dzisiaj rewelacją plastyczną i filatelistyczną. Nawet kompozytorzy czerpią natchnienie z towarzystwa kotów, wspomnieć tu warto Siergieja Prokofiewa bajkę muzyczną „Piotruś i wilk” czy duet Gioacchino Rossiniego „Miau”.