Korat

Szczypta  historii

 Rasa ta wywodzi się z Tajlandii, gdzie mówi się o nim Si-Sawat czyli Przynoszący Szczęście lub Szczęśliwy Los. Ale występuje jeszcze jedna niezwykła nazwa, która po przetłumaczeniu brzmi „Kot o kolorze chmur przed burzą”. I to właśnie ona najpełniej prezentuje tego osobliwego kota. To indywiduum o wielu obliczach, zawierający w sobie zarówno burzę jak i, tajemnicę i spokój. Wyjątkowy, nietuzinkowy, jedyny w swoim rodzaju, skrajny w okazywaniu uczuć, niekiedy niedostępny a czasami do przesady przyjacielski.

     Trzynastowieczna księga poematów o kotach, znajdująca się w Bangkoku w muzeum narodowym mówi o tej rasie „Kot Mal-ed ma ciało jak Doklao, włosy są delikatne u spodu jak chmury a na końcach jak srebro, oczy lśnią jak krople rosy na liściu lotosa”. „Mal-ed” to odmiana srebrno-szarego owocu o lekkim zielonkawym zabarwieniu, „Dok” jest kwiatem a „Lao” to roślina o srebrnych kwiatach.

      Kot ten jest bardzo drogi w kraju swojego pochodzenia. Uznawany za zapowiedz szczęścia, para tych kotów jest zwyczajowym prezentem dla pary młodych, mającym im przynieść miłość, bogactwo i błogosławieństwo.

Wygląd zewnętrzny

      Mały lub średni. Ciało o przeciętnej budowie i wadze, muskularne a zarazem giętkie. Patrząc na niego od czoła zachwyt wzbudzają jego oczy, których nie da się porównać z oczami żadnej innej rasy. Są okrągłe i mocno otwarte , wyglądają na zbyt duże w stosunku do wielkości całej głowy. Błyszczące i pełne wyrazu. Mają one w sobie wyjątkową głębię i spojrzenie, które zapiera dech w piersiach. Koraty rodzą się z oczami w kolorze  niebieskim , który z czasem zmienia się w kolor bursztynowy, z charakterystycznym zielonym blaskiem wokół tęczówki. Dopiero gdy kot osiąga dorosłość  czyli około trzeciego roku życia albo nieco później kolor oczu nabiera zielonej, jaśniejącej barwy. Kształt mają okrągły i są dosyć szeroko rozstawione. Głowa w kształcie serca z płaskim szerokim czołem i silnej szczęce. Uszy wrażliwe na dźwięki są duże, na okrągło zakończone, ustawione wysoko dające wrażenie czujności. Nos Korata jest relatywnie długi w zestawieniu z rozmiarem głowy i charakteryzuje się subtelnie zaznaczonym stopem. Czubek nosa i skóra na nosie są podkreślone delikatnym zakrzywieniem w dół przypominające w kształcie nos lwa. Nogi w odpowiedniej proporcji do ciała. Tylne nogi są nieco dłuższe od przednich, a zaokrąglone łapki mają z przodu pięć, a z tyłu cztery palce. Skóra na nosie i łapkach jest w kolorze ciemnoniebieskim lub lawendowym. Średni do długiego ogon jest gruby u nasady, zwężający się do opływowej końcówki.

      Niespotykana jest krótka, pozbawiona podszerstka sierść Korata. W dotyku przypomina bawełnę, jest przyjemna i bardzo delikatna, mocno przylegająca do ciała. Koty te nie mają trzech warstw futra tylko tę jedną, która niemalże lśni kiedy Korat się rusza. Ma skłonność do łamania się w okolicach kręgosłupa w trakcie wykonywania szybkich i gwałtownych ruchów.

      Niewątpliwie nade wszystko w oczy rzuca się kolor futra, dzięki któremu stał on się bohaterem wierszy i legend. W rzeczywistości, jeśli bliżej przyjrzymy się umaszczeniu tej wyjątkowej istoty, to zobaczymy w nim tak niepokój chmur deszczowych, jak i spokój niebieskiego nieba. Kolor szaroniebieski to jedyna barwa, w której ten Tajlandzki kot może występować. Każdy włos powinien być jaśniejszy u podstawy, ciemnieć wzdłuż włosa do koloru ciemnoniebieskiego i być zakończony barwą srebrną (im więcej srebrnego, tym lepiej). To właśnie ta ściśle określona mieszanka nadaje kotu wyjątkowy błyszczący poblask.

Pielęgnacja

      Korat to kot niezwykle rodzinny. Przepada za dziećmi ale kocha też inne koty swojej rasy, szybko przywiązuje się do osób, z którymi przebywa. Dlatego też ważne jest aby wszyscy, którzy przebywają z Koratem, pamiętali o jego potrzebie ciągłego ruchu. Męczy się on bowiem w zamkniętych i małych pomieszczeniach. Dobrze jest mieć w domu balkon albo zabezpieczony ogród. Trzeba też pamiętać o tym, że jeśli decydujemy się na to, by mieć w domu tylko jednego Korata, to musimy mieć dość  wolnego czasu, ażeby nie odczuł on samotności. Jest to bowiem stworzenie, które wprost nienawidzi samotności. Kiedy ma kompana do zabaw, jego naturalne potrzeby ruchu są po części zaspokojone, ale gdy w domu nie ma innego kota, siłą rzeczy stajemy się jego jedynym towarzyszem życia, a co za tym idzie, podobnie jak on musimy biegać, skakać i bez wątpienia wdrapywać się na firanki. Nie możemy zapominać o tym, że każdego dnia musimy poświęcić takiemu kotu co najmniej godzinę na pieszczoty, kiedy to on będzie mógł posiedzieć na naszych kolanach i pomruczeć w spokoju. Korat będzie także wdzięczny za miękkie i ciepłe miejsce na podwyższeniu, z którego będzie mógł uważnie obserwować ruchy swojego właściciela i innych kotów w domu. To koty, które łatwo i szybko uczą się nowych rzeczy. Jeśli będziemy chcieli nauczyć je aportowania z szukaniem, nie powinno to sprawić większego problemu dla tego tajskiego egzotyka. Z chęcią uczy się także różnych sztuczek typu siadaj, podaj łapę itp. I im więcej takich rzeczy potrafi wykonać, tym dla niego lepiej, bo czuje się kochany i doceniany.

Pomimo tego, że są to koty bardzo aktywne, kochają one równocześnie ciszę i spokój. Same  mogą robić sporo hałasu, ale lepiej, żeby inni mieszkańcy domowego ogniska tego nie robili, gdyż koty te będą się źle czuły w domu, w którym domownicy lubią zamęt, nieporządek i głośny tryb życia. Jest to o tyle ważne, że  Koraty mają bardzo dobrze rozwinięte wszystkie zmysły, a zwłaszcza słuch. Trzeba bardzo uważać kiedy instalujemy w domu nowy telefon, dzwonek albo kiedy sprawdzamy dźwięki budzika. Koty są na tym punkcie tak wyczulone, że hodowcy polecają przyzwyczajać je już w pierwszych momentach życia do typowych dla domu tonów. Dobremu nastrojowi kota nie służą nieszczelne okna wychodzące na ruchliwą ulicę lub też na lotnisko, tory kolejowe czy plac zabaw, mogą one sprawić uszkodzenia aparatu słuchu. Zwierzaki te  są w stanie przyzwyczaić się do psów, jednak pod warunkiem, że nastąpi to za młodu. Z wiekiem Korat staje się łagodniejszy i wtedy można o nim powiedzieć, że ma spokojny temperament. Uwielbia być rozpieszczany, także jedzeniem. Zwyczajna dieta może nie wystarczyć, mimo tego że jest ważna, surowe mięso jest jak najbardziej wskazane, potrzebują tego jego mięśnie. Koraty to perfekcyjne koty domowe. Z powodu braku podszerstka nie najlepiej znoszą niskie temperatury, a kiedy byśmy chcieli naszego ciepłolubnego pupila wypuścić na śnieg, to na pewno wróciłby przemarznięty. Koty te nie powinny przebywać na przeciągu, bo łatwo łapią różnego rodzaju zapalenia, a zwłaszcza zapalenie nerek. Sierść tych kotów jest łatwa w  pielęgnacji. Ponieważ nie posiada podszerstka a więc nie wypadają mu włosy podczas głaskania i czesania, dlatego też utrzymuje się, że jest to kot w miarę dobrze znoszony przez alergików. Kąpiele nie są konieczne. Wyczesywanie raz w tygodniu obumarłych włosów w zupełności wystarczy. Trzeba tylko pamiętać, że szczotka musi być miękka żeby nie uszkodzić sierści. Możemy także obcinać im pazurki specjalnymi obcinaczami, ale odrastają one w ekspresowym tempie.

Hodowla


Koty Koraty występują tylko w jednej odmianie barwnej tj. ciemnoniebiesko-szarej. Każda domieszka włosów innego koloru, każdy, nawet śladowy znak jakiegokolwiek wzoru automatycznie dyskwalifikuje kota jako Korata. Z tego powodu nie można krzyżować tej rasy z żadną inną.

      Ponadto, to jedna z najstarszych a może nawet najstarsza naturalna rasa występująca na  świecie. Nawet w czasie eksperymentów z krzyżowaniem w XX wieku, udało się pozostawić czystość genetyczną Koratów. Dlatego też,  dziś bardzo zwraca się uwagę na rodowody tych kotów, a zaś hodowcy w Europie znają się na tyle dobrze, że wystrzega się niepożądanych krzyżówek. Ponieważ geny tej rasy nie zostały osłabione przez badania, Koraty to rasa stosunkowo zdrowa i odporna na wiele typowych dla kotów chorób. Instynkty ich są nad podziw dobrze rozwinięte. Poza bardzo wrażliwym słuchem, Koraty dysponują nieopisanym węchem. Rasa ta zalicza się także do tych ras, które z dużą czułością i cierpliwością opiekują się młodymi, mają wrodzony bardzo silny instynkt rodzicielski. Kocury zachowują się potrosze jak lwy, jeśli chodzi o bronienie swoich małych no i oczywiście swojej pani kotki, ale nigdy nie przejawiają agresji w stosunku do ludzi.

Ciekawsze  informacje

      W dawnej Tajlandii bardzo częstym sposobem okazania szacunku, gestem podobnym do podarowania skrzyni złota albo pudełka pereł, było obdarowanie osoby Koratem. A wszystko z powodu niezwykłego koloru jego sierści. Srebrne końcówki włosów symbolizowały bogactwo, dlatego były tak wysoko cenione przez bogatych kupców i w wyższych kręgach tajskiego społeczeństwa. Rolnikom i ludziom niemieszkającym w miastach, kot ten przynosił szczęście w tym, co było dla nich najważniejsze czyli głownie w uprawie roli. Kot, którego kolor sierści przypominał deszczowe chmury, był naczelnym punktem procesji, które odbywały się podczas suszy.  Koraty są  też najlepszym prezentem dla  młodej pary obdarowywanej w przeddzień ślubu. Historia ta ma  długą i ciekawą tradycję. Wierzono, że młodej parze będzie sprzyjało szczęście, a potomstwo będzie liczne, jeśli przed zaślubinami matka panny młodej da w prezencie młodym kocura Korata. Korat taki musi koniecznie być świadkiem pierwszego upojenia miłosnego nowożeńców i jeśli przyniesie szczęście swoim błogosławieństwem a zwykle tak jest,  to w czasie całej ciąży młodej żony będzie zaszczycał swoją obecnością przyszłą kołyskę dziecka. Kołyska taka będzie posiadała później magiczne moce, które dadzą szczęście i zdrowie nowonarodzonemu człowiekowi.