Koszatniczka

Wstęp

Octodon degus, inaczej koszatniczka, pochodzi z rodziny Octodontidae, podgrupy Caviomorpha (marowate). Dzięki takim wiadomością wiemy, że jego krewnymi są szynszyle jak i świnka morska. Jednakże  ostatnie wyniki badań mówią, że to królik może być uważany za najbliższego kuzyna koszatniczek. Wymiary dorosłej koszatniczki osiągają 15cm jeśli chodzi o długość ciała, a 30 cm jeśli doliczymy jego 15cm ogon posiadający na swoim koniuszku pęczek sierści. Umaszczenie naszego pupilka jest ciemnobrązowe, lecz czasami zdarzają się jaśniejsze wyjątki. Okrywa włosowa ma barwę średnio – do ciemnobrązowej. Koszatniczki zamieszkują tereny Chile, głównie obszary równinne i nadbrzeżne aż do Andów. Aktywne w dzień, najlepiej czują się w stadach, cechuje je towarzyskość i tolerancja, a dodatkowo brak wrogiego nastawienia do innych zwierząt. Zamieszkują w norach posiadając własne sypialnie i spiżarnie.

W 1964 roku koszatniczki zaczęły być hodowane w USA, a tam zostały wykorzystane do badań na tle naukowym(zaćma, cukrzyca, rytmy dobowe). Wyniki badan pozytywnie zaskoczyły laborantów, okazało się, że koszatniczki są zwierzątkami żyjącymi dość długo, towarzyskimi i co dziwne bardzo rzadko zapadającymi na przewlekłe schorzenia, co oznaczało, że koszatniczki są idealnymi gryzoniami domowymi.

Klasyfikacja
Patrząc na niezwykle silną szczękę i budowę czaszki naszej koszatniczki możemy stwierdzić, że jest to gryzoń pochodzący z rodziny podrzędnej jeżozwierzowi. Natomiast jej główna rodzina zwie się Octodontidae. Słowo octon  jest związane z jej niezwykłymi zębami policzkowymi, które kształtem wyglądają jak liczba 8.

Anatomia / fizjologia

Wyglądem nasz pupilek jest podobny do gerbila dużych rozmiarów, barwy jego ciała są ciemnoszaro brązowe, a na końcu ogona znajduje się ciemne zabarwienie. Źrenice koszatniczki są eliptycznego kształtu, a jej mocz jest mętny i żółty. Jelito grube koszatniczki jest najbardziej funkcjonalnym organem w jej organizmie, zachodzą w nim wszystkie procesy fermentacyjne, a dodatkowo łączy się ono z jelitem ślepym. Nadnercza naszego pupilka są wyjątkowo dużych rozmiarów.

Zachowanie
Koszatniczka  jest bardzo aktywna w dzień i ku zaskoczeniu nie zapada w sen zimowy. Życie w stadzie, dobry kontakt z innymi osobnikami stada jak i  ciężkie prace przy wykopywaniu nor  i korytarzy byłyby skomplikowane gdyby nie odgłosy tzw. rozmowy między koszatniczkami, to dzięki nim nasze pupilki się porozumiewają. Jeśli nasze koszatniczki nie będą miały żadnego kontaktu ze swoimi krewnymi  może dojść do agresywności jak i samo okaleczania się. Spory i bójki pomiędzy zwierzętami są rzadkimi przypadkami, nawet w razie pojawienia się nowej koszatniczki w stadzie. Nasze ukochane gryzonie uwielbiają zabawy ze swoimi właścicielami.

Środowisko
Koszatniczki są bardzo odpornymi zwierzętami, zimno lub przeciągi nie są dla nich przeszkodą. Jednakże należy pamiętać, że nie lubią wysokich temperatur tak samo jak nie znoszą wilgoci i mokrego podłoża. Garaż lub szopa również może służyć za jej mieszkanko, jednak w mieszkaniu jest znacznie przytulniej. Należy jednak pamiętać, że grzejniki i nadmierne promieniowanie słoneczne są bardzo szkodliwe dla zdrowia naszej koszatniczki. Temperatury wahające się poniżej 20°C są najodpowiedniejszymi warunkami. Wyższe temperatury mogą spowodować znaczny stres i nawet udar cieplny. Znaczna opieka ze strony właściciela, liczne zabawy i pielęgnacja nad zwierzątek będą doceniane przez naszego podopiecznego.

Klatka
Jak już wiemy, nasze Koszatniczki cechują się bardzo wysokim poziomem aktywności, więc powinniśmy zadbać o ich przestrzeń kupując odpowiednio dużą klatkę. Nowe mieszkanko naszego pupilka powinno być duże, zrobione z drucianych prętów( brak możliwości przegryzienia i swobodny przewiew powietrza), zawierające liczne rampy i piętra, służące do wspinaczki. Jednolita podłoga pokryta odpowiednią ściółką ( torf i wióry) pozwalająca na tworzenie nor. Używanie powszechnie znanych trocin jest zabronione, ponieważ podrażniają one drogi oddechowe naszej koszatniczki i mogę powodować liczne schorzenia układu oddechowego. Gryzonie oddają bardzo często mocz, więc należy zmieniać raz w tygodniu ściółkę ponieważ może to zagrażać zdrowiu naszego zwierzaka i powodować przeróżne choroby skóry(wilgotne podłoże). Podłoże rusztowe jest zakazywane do użycia ponieważ może to przyczynić się do zapalenia skóry powierzchni dłoniowej dolnych odcinków jej kończyn, inaczej pododermatitis. Dodatkowo należałoby pokryć wszystkie druciane półki drewnianymi nakładkami.

Jako rozrywkę dla naszego gryzonia możemy zamieścić w klatce liczne gałązki z drzew jadalnych takich jak gruszy czy może jabłoń. Ułatwia to ścieranie zębów, a także koszatniczki mogą potraktować je jako ścianę wspinaczkową. Większość z właścicieli używa klatek, lecz znajdą się też nie liczni który zaopatrują się w akwarium. Zamieszkanie naszego pupilka w akwarium jest najgorsza z możliwych rzeczy, ponieważ nie maja zbytniego dostępu do tlenu a także szybko pojawia się wilgoć ponieważ brak tutaj przewiewu. Umieszczenie budki lęgowej jest potrzebne w procesie budowania gniazda. Każda koszatniczki potrzebuje prywatności, dlatego też  musi mieć swoją własną budkę( w stadach brak własnego miejsca powoduje agresję pomiędzy samicami jak i liczne próby dominacji). W naturalnym środowisku samice ścielą gniazda za pomocą liści i suchej trawy. Jeśli trzymamy je w zamknięciu należy zaopatrzyć  je w słomę i siano. Dodatkowo musimy wiedzieć, ze przecież siano jest głównym składnikiem codziennej diety. Piaskowe kąpiele są niezbędne do pielęgnacji koszatniczek, ich sierść potrzebuje dwóch lub trzy razowych kąpieli w ciągu tygodnia. Stosuje się do tego osrebrzany piasek, wsypuje się go do specjalnej wanienki stosunkowo odpowiednich rozmiarów i wsadza  do klatki na okres 10-15 minut. Po minionym czasie należy ją wyciągnąć by unikać niepotrzebnego zabrudzenia. Nasze pupilki uwielbiają gryźć, dlatego musimy je zaopatrzyć nie tylko w gałązki jadalnych drzew ale również pumeks jest dobrą opcją.  Jako dodatkową rozrywkę dajemy koszatniczkom kołowrotek do zabaw, jednakże musi być on typu zamkniętego, ponieważ rodzaj kołowrotka otwartego może doprowadzić do wstępnego  pododermatitisu, a także spowodować przypadkowe uwięzienie ogona i jego ostateczne oskalpowanie.

Utrzymywanie
Podsumowując już wiemy, że koszatniczki potrzebują dużej klatki ponieważ są aktywnymi zwierzątkami. Liczne drewniane półeczki, karuzele, gałęzie powodują urozmaicenie życia naszego pupilka. Torf i wiórki są najodpowiedniejszymi materiałami służącymi do zbudowania ściółki. By zadbać o pielęgnacje koszatniczek należy stosować kąpiele o charakterze piaskowym, a także umożliwić na mieszkanie kilku osobników w jednej klatce, ponieważ ta grupa gryzoni jest podatna na stres kiedy mieszka samotnie. Jednakże musimy pamiętać, że jest nakazane trzymanie ich w grupach jednopłciowych. Nie wolno trzymać pojedynczo samic jak i samców, a dodatkowo osobniki powinny być w różnym przedziale wiekowym, więc wypadałoby do starszych koszatniczek dołączyć młodsze(nie są one wstanie być zagrożeniem terytorialnym).  Trzymanie dwóch samców razem jest dopuszczalne tylko jeżeli pochodzą z tego samego miotu lub jeśli zamieszkują ze sobą od lat najmłodszych.  Jeśli chcemy naszego samca trzymać z samicą, należy go wykastrować by uniknąć niepożądanych zachowań. Natomiast jeśli łączymy dwie samiczki, należy najpierw na pewien okres podzielić klatkę na pół by oswoiły się ze swoją współmieszkanką, a po tygodniu usunąć granice. Może dojść do bójek i walki o miejsce w hierarchii, jednakże  po kilku bitwach uspokoją się.

Żywność

Dzienna dawka żywnościowa musi składać się z bloków dla gryzoni jak i specjalnego pokarmu z sianem przeznaczonego dla świnek morskich.  Możemy uzupełniać dietę ziemniakami, marchewką, nasionami, orzeszkami ziemnymi jak i innym warzywami. Zakazane jest podawanie pokarmów zawierających wysoki poziom cukru np. płatków z miodem, owoców, rodzynek czy płatków śniadaniowych. Pokarmy granulowane należy stosować jako łącznik, by uzupełnić brakujące minerały. Wolne koszatniczki spożywają gałązki, rośliny, korę czy nawet bulwy roślin.  Podawanie zbytniej ilość produktów zawierających cukier może spowodować cukrzyce, ponieważ ich organizm nie trawi cukru oraz węglowodanów.  Dobra dieta powoduje dłuższe życie naszej koszatniczki i będzie mogła ona nawet przeżyć więcej niż 5lat.  Podawanie pokarmów bogatych w cukier może zmniejszyć długość życia, tak samo jak owoce o wysokim poziomie fruktozy. Karma zawierająca dużą ilość tłuszczów, skrobi, a nawet nasiona słonecznika, kukurydza lub orzeszki ziemne są

zakazane ze względu na tłuszcz i olej mogące powodować zniszczenia wątroby naszego pupilka. Mieszanka produkowana dla świnek morskich jest również odpowiednim pokarmem dla koszatniczek, witamina C zawarta w tych mieszankach jest bardzo wymaganym składnikiem pokarmowych niezbędnym dla  funkcjonowania organizmu.

Określenie płci

Narządy płciowe samic i samców różnią się nie tylko rodzajem ale również odległością miedzy ujściem dróg płciowych a odbytem. U samic odległość ta jest dwukrotnie mniejsza niż u samców. Mimo, że prącie jest bardzo podobne do łechtaczki  to jednak jest kilkukrotnie większe. By je odsłonić i zobaczyć należy zsunąć napletek. Brak moszny powoduje, że jądra naszych samców znajdują się w jamie brzusznej. Samice natomiast mają tylko cztery pary gruczołów mlecznych.

Rozród

Okres dojrzałości płciowej koszatniczek określa się o wiele później niż w przypadku innych gatunków gryzoni. Wiek 4-9 miesięcy ( waga ciała – 250g) jest najodpowiedniejszym czasem kiedy należy zacząć proces rozmnażania naszej koszatniczki (brak jakiegokolwiek ryzyka jeśli chodzi o zatrucie pokarmowe). W tym okresie łechtaczka samicy jest największych rozmiarów, a błona pochwowa uszczelnia srom. Należy wiedzieć, ze pochwa otwiera się tylko an okres 3-21 dni i wtedy pojawia się ruja, której okres trwania określa się jako 3 godziny. Ważnym faktem jest, ze nasze samice są gryzoniami z indukowaną owulacją. Jeśli chodzi o naszej samca, to warto wiedzieć, że jego prącie posiada drobne kolce, które pomagając uwolnić komórkę jajową. Cały okres krycia trwa jedynie 10 sekund i w tym czasie powstaje czop kopulacyjny, a następnie błona pochwowa zamyka się.  Otwiera się ona po raz kolejny dopiero w początkowych etapach ciąży i wylatująca z niej czerwona wydzielina jest dowodem, że nasza koszatniczka zostanie mama.

Unikalne powstawanie łożyska ( odłożysko omoczniowo-kosmówkowe) wpływa na ciąże i powoduje, że jej czas trwania się wydłuża. Kiedy nadejdzie czas porodu należy przygotować się na kilkugodzinne czuwanie przy nowej mamie. Od razu po porodzie również występuje ruja, jednakże tym razem bardzo rzadko dochodzi do jakiegokolwiek zapłodnienia. Pomimo, że okres ciąży trwa długo, koszatniczki mogą urodzić się słabo owłosione lub jeszcze ślepe, a  swoje oczka otwierają dopiero po 3dniach.  Rodzice swoich dzieci bardzo długo otaczają je, by utrzymać swoje potomstwo w odpowiedniej temperaturze. Podczas pożywienia młode koszatniczki są ułożone na grzbietach i ssają mleko matki, a dodatkowo co dziwne w tym czasie samica na nich leży. Cały akt jedzenia trwa 25 minut. Ważne by rodzice pozostali razem jak najdłużej przy dziecku, ponieważ ojciec koszatniczek jest odpowiedzialny za wychowanie swego potomstwa.

Podsumowanie:

- Koszatniczki to zwierzęta bardzo towarzyskie, ich ulubionym zajęciem są szaleństwa z właścicielem.
- Łapanie za ogon swoje pupilka jest zabronione!
- Pokarmy wysokie w cukier oraz owoce zawierające fruktozę nie są odpowiednim pożywieniem dla koszatniczek.
- Pielęgnacja naszego podopiecznego i dbanie o jej klatkę jest bardzo ważne.
- Produkty bogate w tłuszcze takie jak orzeszki czy kukurydza wpływają negatywnie na zdrowie koszatniczek.
- Liczne wady samic muszą być wyeliminowane, tak samo jak samice z wadami nie mogą pozostać matkami, ponieważ może być to wada dziedziczna.
- Przegrzanie jak i nadmierna wilgoć nie służą naszym pupilkom.

17 Responses “Koszatniczka”

  • jola.s.ns@gmail.com:

    Zmarła mi jedna koszatniczka,ok.7-8 lat,chyba ze starości?Druga ,kilka miesięcy młodsza,ma się dobrze.Czy dokupić jej do towarzystwa drugą samicę,i w jakim wieku?

    • jola.s.ns@gmail.com:

      Czy zwykłe,bezsmakowe chrupki kukurydziane są dla nich odpowiednie?Spotkałam się z różnymi opiniami.Moim daję po ok.2 dziennie.

  • andzia-misia210@wp.pl:

    Mam w swoim stadzie 3 samice i 1 chłopczyka. Jedną z moich dziewczynek jest w ciąży czy odseparowac S niej na jakiś czas samca i na jak długo?

  • Michalina:

    jakie imiona mogę dać , mam dwie koszatniczki

  • natalia:

    Mam jedna koszatniczke „ona” i ma sie bardzo dobrze jako jedynaczka jest kochana ale potrafi wkurzać ;-) adoptowałam ja jak miała rok w tym roku mija 2 lata jak jest u mnie

  • kamila:

    Dziękuje za dobre uwagi. Na pewno skorzystam ,od lat interesuję się;biologią,zwierzętami,ochroną środowiska.Większość pupili które zamieszkiwały kiedy kolwiek w moim domu,pochodziły ze schronisk dla bezdomnych zwierząt albo zakupione w sklepach zoologicznych.I tak pozostało do dnia dzisiejszego.Obecnie posiadam;dwie suczki,kotkę-znajdę,akwarium-200litrowe,świnkę morską-rozetkę.Dokarmiamy także w okresie zimowym ptactwo-dzikie.Zachęcam każdego,jeśli kiedy kolwiek rozważał możliwość posiadania ZWIERZAKA,do przyjęcia jakiegokolwiek pod swój dach, na pewno ODWDZIĘCZY SIĘ Wam;MIŁOŚCIĄwiernością,oddaniem,przywiązaniem,stróżowaniem,warowaniem.POZDRAWIAM każdego z Was,życząc dobrego wyboru

  • zbysiax:

    Ile te wariaty Wam żyją/żyły? +Czy niszczą meble?+ Można je wunosić na dwór?+ W małym mieszkaniu będą żyły? I polecacie 2 samców, czy dwie samiczki??

  • Anonim:

    Ile te wariaty Wam żyją/ żyły? +Czy niszczą meble?+ Można je wunosić na dwór?+ W małym mieszkaniu będą żyły? I polecenie

  • Spoko:

    Nigdy nie wolno kupywać jednego koszatnika bo zrobicie mu krzywdę. Ja popełniłam ten błąd i żałuje. Mój koszatnik przez to jest agresywny , gryzie nie da się go wziąść na ręce . Żałuje że wzięłam tylko jednego osobnika . :’(
    Wcześniej miałam 2 koszatniki kochałam je, ale zdechł pierwszy ze starości, a drugi z samotności. Płakałam 2 lata . To przykre jak zwierzaki umierają na twoich oczach, na poduszce pod kołdrą … Nigdy nie popełnijcie tego błędu . :’(

    • Anonim:

      Jeśli masz dużo wolnego czasu warto mieć jedna koszatniczke tylko trzeba poświęcać jej naprawdę dużo czasu. Kiedyś miałam dwie koszatniczke i stale zajmowały się sobą stroniąc od ludzkiego towarzystwa. Teraz od pięciu juz lat mam jedną oswajana od maleństwa. Uwielbia być noszona głaskana przytulana i gdy tylko wchodzę do pokoju zaraz podnosi hałas żeby brać ja na ręce. Jak chce spać to piszczy aż zgadza telewizor, wydaje śmieszne odgłosy przypominające szczekanie psa jak tylko listonosz otwiera furtkę. Jest najlepszym pupilem jakiego można sobie wymarzyć…. I

  • Male wariaty super uwielbiam:

    Mala

  • blancik123@.onet.pl:

    to prawda bardzo popieram dla mnie koszatniczki to skarb