Ospa rybia

Ospa rybia (inaczej kulorzęsek podnabłonkowy) to choroba, która bardzo często dotyka ryby akwariowe. Orzęski są to jednokomórkowe organizmy, które na co dzień żyją w każdym akwarium. Ich liczne gatunki są niestety zbyt małe by można było zauważyć je gołym okiem. Odżywiają się one bakteriami oraz zawiesiną koloidalną. Niektóre z nich są jednak pasożytami. Większą część swojego życia spędzają one na skórze ryb, odżywiając się ich wydzielinami. Kulorzęsek jest pasożytem szczególnym. Głównie przez wzgląd na jego rozmiar, który jest o wiele większy niż rozmiary innych jednokomórkowców. Kulorzęsek w pewnych okresach rozwoju osiąga ponad 1mm średnicy. Pasożyt ten występuje u ryb należących do wszystkich gatunków. Warto zaznaczyć, iż kulorzęsek podnabłonkowy (Ichthyophthirius multifiliis) jest najbardziej znanym i najczęściej występującym pasożytem u ryb. W sprzyjających warunkach namnaża się on masowo. Pasożyt ten stale ulega różnym przemianom, niezależnie od wysokości temperatury wody. Warto jednak zaznaczyć, iż wraz ze wzrostem temperatury wody szybkość procesów biologicznych kulorzęska rośnie.

W okresie cyklu rozwojowego pasożyt występuje pod naskórkiem lub nabłonkiem ryby, bądź też w środowisku wodnym. Jako że w cyklu rozwojowym pasożyta nie występują żywiciele pośredni, występuje on na rybach często, w skutek czego zarażają się one ichtioftiriozą. W okresie, w którym podrzęsek przebywa u swojego gospodarza, żywi się on komórkami ryby, dzięki czemu stopniowo powiększa swoją średnicę stale niszcząc i pochłaniając komórki skóry i skrzeli znajdujące się w jego sąsiedztwie. W przypadku inwazji masowej naskórek oraz nabłonek ryby często ulega złuszczeniu. Jednak w zdecydowanej większości przypadków drobne ryby giną jeszcze zanim to nastąpi. Po pewnym czasie kulorzęsek wydobywa się spod osłaniających go tkanek żywiciela. Intensywność inwazji powodowanej przez ten rodzaj pasożyta zależy nie tylko od ilości pływek, które dostaną się na rybę, ale również od jej aktualnego stanu odporności. Jeśli jest on wysoki jedynie niewielka ilość pasożytów przeżyje początkowy okres inwazji by później osiągnąć dojrzałość do dalszego rozwoju.

Stwierdzonym naukowo jest, iż jesteśmy w stanie podwyższyć odporność u ryby na zakażenie kulorzęskiem. Możemy zrobić to przez stosowanie w kąpieli szczepionek przygotowanych z odpowiednich fragmentów pasożyta, np. z jego rzęsek. Jednak szczepionka przeciwko kulorzęskowi nie została jak dotąd wprowadzona do praktyki. Powodem tego mogło być zbyt krótkotrwałe podwyższenie odporności ryb. Ospa ryb objawia się początkowo na płetwach bądź plecach ryby. Już w początkowym stadium choroby ryby składają płetwy oraz próbują pozbyć się pasożytów poprzez ocieranie się o rośliny, dekorację itp. W późniejszych stadiach skóra może zostać zaatakowana przez tak dużą liczbę pasożytów, iż dojdzie do tworzenia się na niej żółto białych plam. Warto zaznaczyć, iż choroba ta rozprzestrzenia się w bardzo szybkim tempie. Jeśli tylko zauważymy pojawienie się ospy w naszym akwarium bezzwłocznie powinniśmy rozpocząć jej zwalczanie przy pomocy SERA costapur. SERA costapur jest zawsze stosowany w akwariach zarybionych oraz w tych w pełni wyposażonych. W ten sposób w zbiorniku zneutralizowane zostają również te wolnopływające pasożyty. Środek ten jest nieszkodliwy dla ryb i roślin. Należy jednak pamiętać, iż objawy ichtioftiriozy pojawiają się jeszcze zanim jesteśmy wstanie gołym okiem stwierdzić obecność pasożyta u ryb. Młode, szybko rosnące pasożyty mogą powodować:

  • ocieranie się ryb o podłoża i rośliny,
  • zwiększone wydzielanie się śluzu na skórze i w skrzelach,
  • wystąpienie objawów duszności,
  • sklejanie płetw,
  • niekiedy nawet śnięcie ryby.

Dorosłe ryby, które są nosicielami kilku pasożytów, mogą w ogóle nie wykazywać objawów chorobowych. Jednak wciąż pozostają one źródłem zakażenia kulorzęskiem dla innych ryb w ich otoczeniu. Szczególnie podatne na zakażenia są ryby młode. Źródłem zakażenia ryb kulorzęskiem mogą być nosiciele tego pasożyta (ryby od dawna pływające w naszym akwarium, bądź też te nowo nabyte). Powinniśmy pamiętać, że z jednego pasożyta w sprzyjających warunkach może powstać nawet do dwóch tysięcy pływek. Latem osiągamy szczególnie wysoką temperaturę wody – około dwudziestu pięciu stopni Celsjusza, jest to idealna wysokość temperatury do rozwoju kulorzęska. W takim przypadku jego cykl rozwojowy trwa maksymalnie sześć dni, po tym czasie od razu rozpoczyna się kolejny cykl rozwojowy. W wyniku kolejnych cyklów rozwojowych możliwe jest powstanie tak dużej liczby pływek, które spowodują masowe śnięcie ryb. Ryby, którym udałoby się przeżyć taką inwazję, stają się zazwyczaj bezobjawowymi nosicielami pasożyta. Kulorzęsek do stawu bądź akwarium może dostać się również żywym pokarmem, który pochodzi ze zbiorników, w których żyją ryby dzikie. Szczególnie często dzieje się tak, gdy ryby otrzymują od nas pokarm naturalny, który pochodzi z gęsto obsadzonych stawów hodowlanych, oraz gdy jest on zadawany bezpośrednio po przywiezieniu go do domu bez starannego odcedzenia czy przepłukania. Szczególnie duże niebezpieczeństwo w zakresie zakażenia się ryb kulorzęskiem stwarza się po wpuszczeniu do zbiornika dzikich ryb pochodzących z naturalnych zbiorników wodnych.  Cysty rozwojowe kulorzęska mogą zostać bardzo łatwo przyniesione do naszego zbiornika wraz z roślinami i ślimakami pochodzącymi z innego zakażonego zbiornika bądź ze zbiornika naturalnego.

Do prowadzenia profilaktyki oraz leczenia ichtioftiriozy niezbędne jest poznanie wszystkich szczegółów biologii kulorzęska. Należy pamiętać, iż choroba ta jest całkowicie uleczalna, poza przypadkami bardzo intensywnych inwazji. W jej leczeniu najważniejsza jest zasada postępowania oparta na znajomości okresów wrażliwości kulorzęska na terapeutyki przy temperaturze wody w zbiorniku. Ryby należy leczyć zarówno wtedy gdy badania kontrolne wykażą bezobjawowe nosicielstwo, jak również w przypadku wystąpienia wyraźnych objawów chorobowych. Nosicielstwo kulorzęska, jak również kliniczną postać choroby, jesteśmy w stanie zwalczyć całkowicie poprzez stosowanie odpowiednich metod. Pamiętajmy jednak, iż zawsze lepiej jest zapobiegać niż leczyć.

Zapobieganie ichtioftiriozie ryb polega głównie na stosowaniu kwarantanny dla wszystkich ryb nowo nabytych, a także dla ślimaków i roślin. Musimy być również szczególnie ostrożni by nie wprowadzić pasożyta wraz z pokarmem pochodzącym z naturalnych zbiorników wodnych. Pokarm ten przed podaniem rybom powinien zostać starannie odcedzony i opłukany, dopiero wtedy nadaje się on do wpuszczenia do naszego zbiornika. Celem kwarantanny ryb nowo nabytych jest głównie ich obserwacja w zakresie ewentualnego wystąpienia objawów chorobowych oraz przeprowadzenia profilaktycznych kąpieli. Podczas takowej kwarantanny u ryb następuje rekonwalescencja postresowa oraz stopniowa adaptacja do aktualnych warunków fizykochemicznych występujących w wodzie. Musimy jednak pamiętać, iż każdorazowy transport ryb, oraz umieszczenie ich w wodzie o zmienionym składzie chemicznym, w stosunku do wody w której przebywały dotychczas, może wywołać w ich organizmach szereg zmian stresowych. Cały okres kwarantanny, w trakcie którego ryby powinny przebywać w osobnym niewielkim szklanym akwarium, powinien trwać minimum dwadzieścia dni. W każdym akwarium kwarantannowych powinna znajdować się woda odstała, która stale jest napowietrzana i filtrowana. W takim akwarium nie powinno być ani roślin, ani podłoża. Kiedy nastąpi adaptacja ryb do nowych warunków życia (tj. po około dziesięciu dniach) możemy wykonać kąpiel profilaktyczną. Na wszelkich roślinach oraz ślimakach mogą występować przyczepione do ich powierzchni cysty kulorzęska. Dlatego też, wszystkie nowe rośliny i ślimaki przed umieszczeniem ich w naszym zbiorniku, powinny być przetrzymane przez około pięć dni w naczyniu bez ryb, jednak przy zapewnionym roślinom dobrym oświetleniu. W tym czasie wszystkie cysty rozwojowe kulorzęska ulegają podziałowi z wytworzeniem pływek, natomiast przy braku ryb wszystkie pływki giną. Dodatkowym sposobem na zapobieganie wystąpieniu choroby jest korzystanie z karmy naturalnej, która pochodzi ze zbiorników, w których nie występują żadne ryby, a nawet z tej pochodzącej z planktonarni. Mrożenie pokarmu przed podaniem go rybom zapobiega zakażeniu kulorzęskiem w stu procentach. Podstawą leczenia ryb chorych na ichtioftiriozę oraz ryb będących nosicielami tego pasożyta jest znajomość długości okresu, w którym przebywa on na rybie w poszczególnych zakresach temperatur.

  • W temperaturze 15 stopni C. wzrost kulorzęska trwa około dziesięciu do dwunastu dni,
  • W temperaturze 20 stopni C. okres ten wynosi około siedmiu dni,
  • W temperaturze 25 stopni C. jest to tylko pięć dni.

W okresie przebywania pod naskórkiem, bądź też pod nabłonkiem ryby, kulorzęsek jest niewrażliwy na wszelkie terapeutyki zastosowane do kąpieli w koncentracjach bezpiecznych dla ryb. Pasożyta można łatwo zlikwidować stosując różne preparaty chemiczne dopiero w momencie, gdy wydobędzie się on spod tkanek żywiciela. Zakładając, iż leczone ryby mogą być nosicielami młodych kulorzęsków, powinny one przebywać w roztworze leczniczym przez cały okres przewidziany na wzrost pasożyta na rybie w danej temperaturze, plus dodatkowo dwa dni. W ciągu tych dwóch dni w wodzie poza rybą tworzą się cysty rozwojowe kulorzęska, następuje wtedy ich całkowity podział oraz wysypywanie się pływek do środowiska zewnętrznego. Pływki te podobnie do dojrzałego pasożyta wykazują bardzo dużą wrażliwość na preparaty lecznicze. Warunkiem koniecznym prawidłowo przeprowadzonego leczenia jest posiadanie niewielkiego oraz całkowicie szklanego akwarium, które poza akwarium przeznaczonym na leczenie, może być jednocześnie akwarium kwarantannowym. Na około dwadzieścia cztery godziny przed zabiegiem leczniczym woda w akwarium powinna być bardzo intensywnie filtrowana oraz napowietrzana. Natomiast temperatura wody w akwarium zabiegowym powinna być utrzymana na poziomie takim samym, jak poziom wody w której dotąd przebywały ryby. Pamiętajmy, że pod żadnym pozorem nie możemy stosować zabiegów leczniczych w stosunku do ryb nowo nabytych, które wciąż przebywają w okresie rekonwalescencji postresowej. Jednak nawet po adaptacji ryb powinniśmy wciąż zachować ostrożność podczas leczenia osobników o nieznanej wrażliwości na preparaty chemiczne. W takim przypadku przed kąpielą właściwą należy przeprowadzić kąpiel próbną na kilku osobnikach tego samego gatunku i tej samej kategorii wiekowej. Podczas takowego zabiegu woda powinna być stale napowietrzana przy włączonym filtrowaniu. Ryby powinniśmy wtedy karmić niewielką ilością pełnowartościowego pokarmu ze sprawdzonego źródła. Pamiętajmy jednak, iż leczenie ryb wymaga od nas czasu oraz cierpliwości. Jest to jednak warte zachodu, gdyż w końcu może dać nam wiele satysfakcji. Zauważmy, że nawet jeśli nie uda nam się zakończyć leczenia całkowitym sukcesem, pozwoli nam zdobyć cenne doświadczenie, którego nie uda nam się zdobyć tylko i wyłącznie z teorii wyczytanej w podręcznikach. Dzięki własnemu doświadczeniu w danej sprawie, w przyszłości choroby takowe będą dla nas niewielkim problemem, gdyż sami doskonale będziemy wiedzieć jak się zachować.