Ichtiosporidioza

Ichtiosporidioza jest to groźna choroba narządów wewnętrznych, która dotyka głównie ryby akwariowe. Wywoływana jest ona przez grzyb Ichthyosporidium hoferi. Do zakażenia ryb dochodzi po spożyciu przez nie mięśni bądź narządów wewnętrznych chorych zwierząt. Innym źródłem zarażenia może być żywy pokarm, taki jak widłonogi lub liścionogi. Grzyb ten przedostaje się do przewodu pokarmowego, skąd następnie przechodzi do wnętrza ryby, gdzie zaczyna się rozwijać – przeważnie dzieje się to w wątrobie i nerkach. Natomiast po około dziesięciu dniach od zarażenia grzyb osiąga swoje maksymalne rozmiary, takie stadium nazywane jest cystą przetrwalnikową. Po śmierci ryby cysty wydostają się na zewnątrz. U ryb z gatunku zimnolubnych grzyb ten rozwija się w lecie, natomiast u ryb tropikalnych występuje w ciągu całego roku. W zdecydowanej większości przypadków przebieg ichtiosporidioza ma charakter przewlekły.

Choroba ta może trwać zarówno kilka miesięcy, jak i kilka lat. Zainfekowane ryby stopniowo chudną. W przypadku zakażenia młodych osobników, może dojść nawet do deformacji kośćca, a szczególnie kręgosłupa. Pierwsze objawy obecności grzyba ukazują się po około dwóch tygodniach od zarażenia osobnika. Ryby zaczynają mieć zaburzoną koordynację ruchów, poruszają się one głównie skokami. W końcowym stadium choroby pojawia się ogólny obrzęk ciała, wodnicy oraz nastroszenie łusek. Chore ryby mają różne objawy. Różnice te wynikają z miejsca osadzenia się grzyba.

  • Jeśli grzyb zaatakuje wątrobę dochodzi do powiększenia powłok brzusznych.
  • W przypadku zaatakowania oczodołów pojawia się wysadzenie gałki ocznej, a następnie zniszczenie oka.
  • Umiejscowienie grzyba w skrzelach – ryba dusi się mimo wystarczającej ilości tlenu w wodzie.
  • Gdy grzyb zaatakuje mózg pojawiają się nieskoordynowane ruchy.
  • Możliwe jest również zakażenie skóry, które charakteryzuje u ryb szorstkość łusek, postrzępienie i martwica płetw.

 

Chorobie tej oczywiście można zapobiec. Najważniejsze jest zoptymalizowanie warunków hodowli. Jeśli uda nam się zapewnić naszym rybom odpowiednie warunki środowiskowe oraz właściwą dietę dla danego gatunku, staną się one odporniejsze na ichtiosporidiozę. Musimy pamiętać, iż jednym z głównych źródeł zakażenia jest żywy pokarm. Właśnie dlatego wszystkie skorupiaki planktonowe pochodzące z niezbadanych zbiorników powinniśmy mrozić przez około dziesięć dni w temperaturze minus dziesięciu stopni Celsjusza, bądź też przez pięć dni w temperaturze minus dwudziestu stopni Celsjusza. Pomoże nam to zniszczyć rozwojowe postacie grzyba. Jeżeli zależy nam na tym, by nie doszło do zarażenia całego stada, wszystkie nowo zakupione ryby powinniśmy poddawać kwarantannie. Jeżeli podejrzewamy wystąpienie tej choroby, a przeprowadzone badania potwierdzają nasze przypuszczenia, należy wyeliminować wszystkie osobniki, które przebywały w zakażonym zbiorniku. Rośliny, które przebywały w zainfekowanym zbiorniku powinniśmy opłukać, a następnie umieścić w naczyniu bez podłoża, w odstałej wodzie o temperaturze około dwudziestu trzech stopni Celsjusza. Do naczynia wlewamy roztwór Bicykliny-5 w stężeniu 15 000 j.m. na litr wody. Przez kolejnych 6 dni stosujemy takie same dawki jak w 1 dniu. Podłoże zbiornika należy wygotować, natomiast cały zbiornik dezynfekować (najlepiej roztworem chloru). Jeśli rozpoznamy chorobę leczenie jest bezskuteczne. Jednak można poddać leczeniu ryby, które mają dla nas szczególną wartość i u których objawy się jeszcze nie uaktywniły. Wtedy powinniśmy rozpocząć stosowanie karmy suchej. Przed podaniem takowej karmy należy namoczyć ją w 1% roztworze fenoksetolu oraz wykonać kąpiel w 1% roztworze fenoksetolu w postaci 10-20 ml tego roztworu na 1 l wody. Taka kąpiel powinna trwać dwa dni.